I już ostatnia odsłona komunijna. Tym razem album na bazie cudnych papierków
"Mgliste Sny". Delikatne pastelowe, miętowe idealne dla chłopca. Moje paluszki opanowały rozetki. Zawzięcie działałam dziurkaczem, bigowałam, składałam i sklejałam. Są piękne, opanowały nie tylko moje rączki ale i główkę. Siedzą w niej i nie chcą opuścić. Pewnie jeszcze nieraz je zobaczycie mimo ze są pracochłonne, gdy nie posiada się maszynki. ;) Album na kilka zdjęć malutkiego formatu i oczywiście na kilka normalnego formatu. Księga gości na wpisy obowiązkowa oraz miejsce na płytkę z tak ważnej uroczystości.
Motyw roweru bardzo mnie rozbawił.;) Pamiętacie "za moich czasów" to był typowo komunijny prezent. ;)
Materiały, które wykorzystałam w tworzeniu albumu.


